Kryzys kredytowy i strategia spekulacyjna carry trade


broker walutowy etoro

Generalnie rzecz biorąc termin carry trade (strategia spekulacyjna) odnosi się zaciągania niskooprocentowanych pożyczek w celu inwestowania ich w walory gwarantujące wyższy zwrot. Posłużmy się następującym przykładem: załóżmy, że inwestor ma możliwość uzyskania pożyczki na okres jednego roku w kwocie $20.000 z oprocentowaniem w wysokości 3%; załóżmy także, że może zdeponować te pieniądze na lokacie z oprocentowaniem 6% w skali roku. Po upływie tego okresu, transakcja przynosi zwrot w wysokości $600 - jest to różnica pomiędzy zwrotem z inwestycji, a należnymi odsetkami od sumy zaciągniętej pożyczki.

 

Oczywiście, w rzeczywistym świecie, okazje tego rodzaju rzadko się zdarzają, ponieważ koszt uzyskania pożyczki jest z reguły znacznie wyższy niż odsetki, jakie można uzyskać na lokatach. Ale co by się stało, gdyby inwestor chciał zainwestować nisko-oprocentowane fundusze w aktywa, które kuszą spektakularnym zwrotem, aczkolwiek obarczone znacznie większym ryzykiem? Mówimy tu o rynku walutowym, lub rynku forex, na którym transakcje spekulacyjne bardzo szybko stają się jedną z podstawowych strategii. W niektórych sytuacjach, transakcje te umożliwiają inwestorom uzyskiwanie bardzo wysokich zwrotów; odegrały także istotną rolę podczas kryzysu na rynku kredytów, jaki dotknął światowy system gospodarczy po roku 2008.

 

Nowe tysiąclecie transakcji spekulacyjnych

 

Po roku 2000, termin "carry trade" stał się synonimem transakcji spekulacyjnych opartych na jenie japońskim (yen carry trade); składały się na nie pożyczki zaciągane w jenach japońskich i inwestycje w aktywa, które gwarantowały wysoki zwrot. Jen stał się preferowaną walutą pożyczek spekulacyjnych z uwagi na bliskie zeru oprocentowanie obowiązujące w Japonii w tym okresie. Szacuje się, że na początku 2007r., w tego typu transakcje zaangażowanych było ok. 1 biliona USD.

 

Transakcje typu carry trades polegające na zakupie aktywów obarczonych wyższym ryzykiem są skuteczne przy niskich stopach procentowych oraz gdy towarzyszy im powszechny "głód" tego typu transakcji. Sytuacja taka miała miejsce w okresie od 2003r. do lata 2007r., kiedy to stopy procentowe w wielu krajach osiągnęły najniższy od dziesięcioleci poziom, a zlecenia na względnie ryzykowne akcje związane z towarami oraz papierami emitowanymi na rynkach wschodzących zalewały rynek.



broker walutowy etoro

Niecodzienny apetyt na ryzyko w tym okresie można przypisywać niezwykle niskiej lotności rynku amerykańskiego (według CBOE Volatility Index lub VIX) oraz premią za niskie ryzyko (jedną z miar jest historycznie niska wartość spreadów w przypadku wysoko oprocentowanych obligacji oraz zaangażowanie rynków wschodzących w amerykańskie obligacje (bony skarbowe).

 

Transakcje spekulacyjne oparte są na przesłankach, że zmiany w środowisku finansowym zachodzą w sposób stopniowy, co gwarantuje inwestorom lub spekulantom odpowiednio dużo czasu na zamknięcie danej pozycji oraz realizację zysków. Jeżeli jednak środowisko ulega gwałtownym zmianom, wszystkie grupy graczy mogą być zmuszone do zamknięcia swoich pozycji w bardzo krótkim czasie. Niestety, taki zwrot sytuacji może mieć nieoczekiwane, potencjalnie szkodliwe konsekwencje także dla gospodarki globalnej.

 

Dlaczego transakcje spekulacyjne "działają"

 

Jak podkreślaliśmy wcześniej, w okresie boomu, jaki miał miejsce w latach 2003-2007, wystąpiło zjawisko masowego zaciągania pożyczek w walucie japońskiej zarówno przez zwykłych inwestorów jak i tych o zacięciu spekulacyjnym. Uzyskane w ten sposób środki były następnie inwestowane na rynku począwszy od wysokooprocentowanych walut, takich jak euro, czy amerykańskie niestandardowe kredyty hipoteczne (subprime mortgages) oraz nieruchomości, aż po lotne aktywa takie, jak towary, akcje oraz obligacje emitowane na rynkach wschodzących.



broker walutowy etoro

Aby w maksymalnym stopniu wykorzystać zainwestowane środki, inwestorzy instytucjonalni, np. fundusze hedgingowe, wykorzystują na dużą skalę mechanizm dźwigni umożliwiający zwiększenie zysków. Ale dźwignia to miecz obosieczny - może przyczynić się do zwiększenia zysków w przypadku rynku rosnącego, ale także zwiększyć straty przy spadku cenowym.

 

W miarę jak transakcje spekulacyjne nabierały rozpędu, nakręcając spiralę samozadowolenia pośród graczy, dzięki deprecjacji jena, zwiększający się popyt na ryzykowne aktywa spowodował wzrost cen.

 

Warto podkreślić, że ryzyko walutowe w przypadku transakcji spekulacyjnych carry trades rzadko jest zabezpieczone. Oznacza to, że transakcje spekulacyjne działały były rentowne tak długo, jak jen ulegał deprecjacji i umożliwiały portfelom zbudowanym z nieruchomości oraz towarów osiągnięcie dwucyfrowy zwrot. W tym też czasie nie zwracano uwagi na system wczesnego ostrzegania w postaci majaczącego na horyzoncie spowolnienia na amerykańskim rynku nieruchomości, który osiągnął szczyt w roku 2006, aby następnie dać początek wieloletniemu trendowi spadkowemu.

Write a comment

Comments: 0